Kolejna lub poprzednia strona Rozdział 126;  Ślub Józefy Kijanki z Władysławem Badowskim
1 września 1947 roku zacząłem zajęcia z Przysposobienia Wojskowego. Chłopcy byli raczej niechętni do zajęć, ja również. Byle przeczekać do października. Już jednak 18 września 1947 roku okazało się, że ze stypendium nici. Widocznie coś, lub czegoś zabrakło w moich dokumentach i życiorysie. Zostałem oszukany. Postanowiłem zmienić pracę, zacząłem poszukiwania.
Chorzów
Marysia Zdanowicz (Philipp), przeprowadziła się razem z synem Jurkiem, z Bydgoszczy do Kamiennej Góry. Została kierowniczką miejskiej apteki i otrzymała mieszkanie.
Kamienna Góra
W Krakowie Jasia Kijanka (Zdanowicz) uczęszcza do drugiej klasy Liceum Ogólnokształcącego, ale nadal ma bardzo dużo zajęć pracując u fotografa, piekąc ciastka oraz pielęgnując matkę. Matka Paulina Kijanka z Goryckich leżała w domu, prawie całkowicie sparaliżowana. Na szczęście, złamana noga siostry Józefy była już prawie zdrowa. Józefa chodziła jeszcze na zabiegi rehabilitacyjne.
Kraków
W ZSRR, internowani partyzanci OWN-AK zostali zgrupowani przed przekazaniem do PRL w obozie przejściowym w Brześciu n/Bugiem.
Brześć nad Bugiem
Z obozu w Griszowcu - ZSRR uciekł były komendant OWN-AK płk Aleksander Krzyżanowski "Wilk" wraz z mjr Aleksandrem Wasilewskim. Dotarli do Wilna. W Wilnie "Wilk" został aresztowany i po krótkim śledztwie przekazany do Diagilewa.
Wilno
23 września 1947 roku Józefa Kijanka, 24 lata wyszła za mąż za Władysława Badowskiego, 32 lata. Oboje zamieszkali w Krakowie przy ulicy Smoleńsk 26 m 11, 3 piętro razem z Jasią.
Ciocia Hela Rewkowska (Niedzińska) została nauczycielką w Państwowym Liceum Pedagogicznym w Białymstoku, tym samym co jej mąż Teofil.
Białystok
25 października 1947 roku zostałem obdarowany przez pracowników warsztatu dużą patelnią z blachy nierdzewnej - liczyli widocznie na lepsze wyceny prac. Była to więc łapówka (od 1984 roku patelnia jest u Basi Ziernickiej (Badowskiej)). Kierownik warsztatów zaproponował, abym w sprawie mieszkania poszedł do wojewody, "generała" Zawadzkiego, ale uprzedził że trzeba mieć przygotowaną "kopertę". Im będzie grubsza tym szybciej i lepsze mieszkanie otrzymam - znów łapówka. Dostałem wezwanie do RKU. W porozumieniu z moim zakładem zaproponowano mi stanowisko naczelnego dyrektora zakładu metalowego zatrudniającego ok. 5000 pracowników. Postawiono warunek "wiecie, rozumiecie". Odpowiedziałem, że się zastanowię, a w zakładzie złożyłem podanie o natychmiastowe zwolnienie z pracy z powodów osobistych. Dyrekcja zakładu myślała, że nastąpiło to w związku z propozycją RKU i zgodziła się. Nie chciałem ani "wiedzieć", ani "rozumieć", a tym bardziej ryzykować podjęcia się pracy na takim stanowisku bez żadnego fachowego przygotowania. Musiał bym być ślepo posłuszny partii. Może o to im chodziło ?
Chorzów
3 listopada 1947 roku kierownik Wydziału Personalnego osobiście wręczył mi wypowiedzenie wraz z gratulacjami.
Dokument 280; Zgoda Dyrekcji Państwowej Fabryki Związków Azotowych w Chorzowie na wypowiedzenie umowy o pracę przez Zygmunta Zdanowicza ; Chorzów 3 listopada 1947 roku ;
Zlikwidowałem sprawy służbowe, zajęcia PW, hotel robotniczy, spakowałem się i pojechałem do Krakowa.
Dokument 281; Potwierdzenie przemeldowania z ulicy Grottgera 6/2 na Królowej Jadwigi 29/10 w Krakowie ; 7 listopad 1947 roku ;
7 listopada 1947 roku zostałem zameldowany na stałe w Krakowie, razem z matką Józefą Zdanowicz (Niedzińską) oraz bratem Henrykiem u jego kolegi Piętkowskiego przy ulicy Artura Grottgera 6. Mieszkałem jednak razem z matką i bratem przy ulicy Królowej Jadwigi 29 m 10. O lepsze mieszkanie było bardzo trudno.
Kraków
Internowani od 17 lipca 1944 roku partyzanci OWN-AK, po 3,5 latach, 4 listopada 1947 roku zostali przekazani przez NKWD z Brześcia n/Bugiem władzom PRL, czyli UB. Wśród tej grupy byli również oficerowie AK z obozu w Drogiliewie i w Morszansku, wraz z płk Aleksandrem Krzyżanowskim "Wilkiem" byłym dowódcą  OWN-AK. Stosunkowo nieliczna grupa  AK-owców, tych bardziej krnąbrnych, próbujących ucieczek, była przekazywana z pewnym opóźnieniem, w różnych terminach. "Wilk" został już na granicy aresztowany i odstawiony do więzienia w Warszawie. Tam przeprowadzono śledztwo traktując go jako "wroga narodu". Razem z nim sądzono część oficerów AK i niektórych partyzantów. UB otrzymał dokładne instrukcje od NKWD.
Brześć nad Bugiem
9 grudnia 1947 roku rozpocząłem pracę jako młodszy konstruktor w Biurze Konstrukcyjnym Wentylatorów u inż. Gołąbka w Zakładach Budowy Maszyn "Zieleniewski" pod zarządem państwowym (później im. Szadkowskiego).
Dokument 282; Życzenia świąteczne dla Heleny Rewkowskiej (Niedzińskiej) od Józefy Zdanowicz (Niedzińskiej) ; Kraków ; grudzień 1947 roku ;
20 grudnia 1947 roku zapisałem się do YMCA (towarzystwo kulturalno - sportowe, prowadzone i finansowane przez  protestantów z USA). W YMCA prowadzone były następujące sekcje: gimnastyka szwedzka, siatkówka i pływanie. Zajęcia odbywały się dwa razy w tygodniu po dwie godziny.
Mama Józefa Zdanowicz (Niedzińska) korespondowała z rodziną w Nowym Jorku:
Michalina z Niedzińskich i Jan Miśkiewiczowie; Nowy York 1947 r.
Wnuczka Michaliny z Niedzińskich i Jana Miśkiewicza ;
Córka Michaliny z Niedzińskich i Jana Miśkiewicza ;
Córka Michaliny z Niedzińskich i Jana Miśkiewicza ;
Michalina z Niedzińskich i Jan Miśkiewiczowie z wnuczką; Nowy York 1947 r.
Halina Zalewska (Piskor)
Młoda para: Józefa Kijanka, 24 lata & Władysław Badowski, 32 lata.