Rozdział 118: Służba w Poznaniu
Kolejna lub poprzednia strona
1 listopada 1945 roku oddziały WOP’u zmieniły oddziały frontowe na granicach PRL’u. Mój pułk 13 pp 5 DP przeszedł do Poznania na służbę garnizonową. Wojsko wreszcie trafiło do koszar. Kadra została rozlokowana po kwaterach prywatnych. Dostałem pokój w pobliżu koszar. Od 8 listopada 1945 roku rozpoczęliśmy całodobową służbę patrolową, z odbezpieczoną bronią na ulicach miasta. Zdarzały się, szczególnie w nocy strzelaniny z bandytami, rabusiami, dezerterami i maruderami. Chodziliśmy w dużych grupach. Dowódcą grupy był zawsze oficer LWP, czyli ja, zastępcę oficer radziecki, dwóch żołnierzy LWP, dwóch armii radzieckiej, UB’owiec, i milicjant. W sumie grupa 8-mio osobowa. Od czasu do czasu mieliśmy również służbę wartowniczą w mieście. Dowódcą warty byłem ja. Mieliśmy wartę m.in. w pokoju zamku poznańskiego, na parterze, po lewej stronie od głównego wejścia. Odprawa warty zgodnie z regulaminem, przed zamkiem na placyku, na widoku publicznym. Czasami było nawet dużo gapiów.
Poznań
W Magdalence, w obozie specjalnym nr 240 NKWD (ZSRR), na robotach rolnych, warstwa śniegu osiągnęła 20 cm. Niewolnikom rozdano kalosze odlewane z gumy. W rozpadających się, zbutwiałych ubraniach zbierali oni “przeklętą” kukurydzę - była to istna katorga ponad ludzkie siły. W końcu listopada Józek Krzywiec zachorował na żółtaczkę i przeleżał kilka tygodni w izolatce.
Konrad Przyrowski, razem z całym 2 Korpusem Polskim, został przewieziony statkiem z Neapolu do Szkocji.
Leon Światłowicz został zdemobilizowany. Z Przemyśla pojechał na punkt zborny żołnierzy radzieckich do Zgorzelca i dalej radzieckim transportem wojskowym do Nieświeża. Po “socjalistycznemu” przez całą PRL, raz na zachód, potem na wschód. Organizacja godna sierpa i młota działała zawsze niezawodnie. Jak największy wysiłek przy jak najmniejszym efekcie. Byle było przy tym jak najwięcej szumu. W każdym razie zdążył dołączyć do rodziny, które była już zapisana w PUR’e. Przesiedleńczym transportem kolejowym przejechał po raz trzeci przez całą PRL i z całą rodziną osiadł w Ośnie Lubuskim, 15 km na północ od Rzepina. Nie spotkaliśmy się tam gdyż byłem już w Poznaniu.
Rzepin
Dokument 259; Zaświadczenie z PUR (Państwowy Urząd Repatriacyjny) dla Józefy i Maurycego Zdanowiczów; Piotrków Trybunalski - 12 października 1945 roku, 10 grudnia 1945 roku i 1 lutego 1946 roku ;
Piotrków Trybunalski
20 listopada 1945 roku w Norymberdze rozpoczął się proces ludobójców hitlerowskich. A kiedy stalinowsko - bierutowskich ???
Norymberga
W grudniu 1945 roku zaproponowałem swojej gospodyni pójście do Opery Poznańskiej. Odmówiła, bo nie może iść ulicą z oficerem LWP w mundurze, nawet gdyby był jej mężem. W najlepszym przypadku grozi jej za to bojkot towarzyski. Społeczeństwo poznańskie uważało wszystkich wojskowych za komunistów, za wrogów narodu polskiego, sługusów ZSRR. Niestety, mój garnitur cywilny był w kufrze u siostry w Piotrkowie Trybunalskim. A więc jestem “zadżumiony”. W mojej jednostce 13 pp, 14 grudnia 1945 roku zjawiła się komisja z MON. Sami wyżsi oficerowie, przewodniczył jej jakiś generał. Wszyscy nosili mundury LWP, ale rozmawiali po rosyjsku. Rozmowy odbywały się przez tłumacza. Pytali o dokument, który miałem przywieźć z Politechniki Łódzkiej. Mieli to zapisane w moich aktach personalnych. Aha, chcesz się uczyć ? No to nadajesz się na Kurs Doskonalenia Oficerów (KDO). Dostałem przydział od stycznia 1946 roku do KDO Piechoty w Gryficach. A do tego czasu urlop wypoczynkowy. Rozkaz wyjazdu do Krakowa, przez Łodź i Piotrków Trybunalski.
Poznań
W tym samym mniej więcej czasie, w Magdalence, Józek Krzywiec też stanął przed komisją, ale lekarską, po odbytej żółtaczce. Otrzymał kategorię zdrowia IV a tzn. “prawo do życia, najdłużej przez 0,5 roku”. Do żadnej pracy się nie nadaje. Został zwolniony ze Spec. Łagieru nr 240 NKWD - ZSRR, razem z innymi sześcioma półtrupami. Nieprawdopodobne !!! - został przewodnikiem tej grupy. Dostali zaświadczenia z obozu.
Załącznik 181; Zaświadczenie z obozu specjalnego w Magdalence (język rosyjski, moje tłumaczenie:
Na pożegnanie kpt. broni pancernej, Leżak pożegnał ich słowami: “Ojczyzna pomyliła się [dlaczego ?, a więc to nie stan zdrowia ?, a co ?, można się domyślać najgorszego, że zostali agentami NKWD. Podpisali “cyrograf” z diabłem]. Jedzcie do domu, ale jeżeli któryś z was będzie opowiadał o warunkach w jakich żyliście, powrócicie [to nie pół roku tylko życie ?], i nikt żywy nie wróci z powrotem do domu”. Na drogę dostali: bilet do Wilna, 5 kg chleba kukurydzianego, 3 kg solonej ryby, 0,8 kg cukru. Wyjechali 15 grudnia 1945 roku, samochodem do Doniecka (dawne Stalino). Około 2300 doczekali się pociągu do Moskwy przez Kijów. W Fastowie przesiedli się do pociągu jadącego do Lwowa, dokąd przybyli o 600 rano 16 grudnia 1945 roku.
Lwów
W grudniu 1945 r. roku wraz z ojcem , matką i Heńkiem dojechaliśmy pociągiem do Piotrkowa Trybunalskiego, na tygodniowy urlop.
Piotrków Trybunalski
Dokumenty i bilety kolejowe mieliśmy wykupione do Lwowa na święta. 25 grudnia 1945 roku wróciliśmy do Ireny. Ojciec pojechał do Łodzi, do pracy, ja zostałem na kilka dni w Piotrkowie Trybunalskim. W Warszawy przyjechał szwagier, Zbyszek Brokowski. Siostra zaangażowała koleżankę z pracy i w czwórkę poszliśmy na Sylwestra do szkoły Ireny na specjalny bal sylwestrowy dla nauczycieli.
Józek Krzywiec z kolegami jechali ze Lwowa przez Korostań, Równe, Sarny, Baranowicze, Lidę do Wilna. 23 grudnia 1945 roku o 23:00 Józek zapukał wreszcie do drzwi swojego mieszkania. Szczegóły, które Józek podał w swoich wspomnieniach "Pod Twoją obronę ..." w kwietniu 1990 roku są niewiarygodne, więc je pomijam. Miał dokumenty w porządku, bilet kolejowy, a zachowywał się jak nielegalny uciekinier ?. Paranoja. Mydlenie oczu.
Wilno
Konrad Przyrowski wznowił przerwane studia, tym razem w Londynie, mając w dalszym ciągu stypendium wojskowe - do 2 czerwca 1947 roku.
Londyn
Dokument 260; Helena Rewkowska (Niedzińska) dostała list z Kazachstanu, 11 grudzień 1945 roku ;
Kazachstan
 
Wujek Teofil Rewkowski złożył do Kuratorium Okręgu Szkolnego w Białymstoku dwa podania:
Białystok
O zaliczeniu do stażu nauczycielskiego okresu służby państwowej nauczycielskiej i o odpowiednie przeszeregowanie
O przeniesienie służbowe do Państwowego Gimnazjum i Liceum nr 1 w Białymstoku.
1.
2.