1 lipca 1945 roku przyszła kolej i na mój pluton. Objąłem służbę graniczną na odcinku 10 km. Mieszkamy w bunkrach ziemnych z czasów wojny, wykonanych w wałach ochronnych Odry. Od strażnicy kompanijnej po polnych drogach około 12 km. Teren był podmokły, szuwary, jeziorka, kępy drzew i krzewów, równina. Odżywianie było jeszcze bardziej monotonne, tylko kasza, zupa, kawa zbożowa i chleb. Jadłospis urozmaicaliśmy kłusownictwem na ryby, kaczki i sarny.
Cybinka
Wujek Jasi Kijanki (Zdanowicz), leśniczy Władysław Gorycki z żoną i córką Krystyną, na Majdanie koło Muszyny;
Muszyna
Tadeusz Gorycki w Gdańsku;
Gdańsk
Janek Andrzejewski stanął przed swoim największym egzaminem życiowym. Razem z kolegą uciekł z obozu pracy przymusowej w kopalni węgla kamiennego w rejonie Stalinogorska, położonego po zachodniej strony gór Uralskich. Wystarczy popatrzeć na mapę, żeby się zorientować jakie mieli przed sobą trudne zadanie. Na pewno znacznie trudniejsze od mojej "wycieczki" po szkole oficerskiej. Miał natomiast za sobą dużo lepsze przygotowanie harcerskie. Był Harcerzem Rzeczpospolitej, a ja tylko kandydatem na harcerza orlego. Była to różnica całego złotego wieńca na krzyżu harcerskim. Uciekli podczas ulewnego deszczu, który zmywał wszystkie ślady. Psy NKWD były bezradne. Szli na piechotę. Kilkukrotnie udało się im wskoczyć do pociągów towarowych, udając miejscowych robotników. Po miesiącu dotarli do Wilna.

Józek Krzywiec przebywał nadal w Obozie Specjalnym NKWD nr 240 w Magdalence koło Dzierżyńska. Powodziło mu się teraz znacznie lepiej. Udało mu się dostać do siedmioosobowej brygady elektryków pod kierownictwem kolegi Józefa Szukszty, który po powrocie do PRL zamieszkał we Wrocławiu. Prace miał znośną, mniej męczącą, zarobek większy (za tydzień pracy otrzymywał 18 rubli - "pajka" chleba 200g kosztowała wtedy 3 - 4 rubli).
Konrad Przyrowski uzyskał w lipcu i sierpniu urlop kuracyjno - wypoczynkowy. Był w Wenecji, na Lido i w Alpach nad jeziorem Como. We Włoszech 2 Korpus Polski wypoczywał po trudach wojennych. Część żołnierzy pełniła służbę w imieniu aliantów w Komendach Miejskich, pozostali rozjechali się po różnych miejscowościach kuracyjnych oraz wypoczynkowych. Mieli własne ośrodki.
Leon Światłowicz w lipcu 1945 roku wciąż walczył z UPA. Już trzecia wyprawa w teren nic nie dała. 40 pal rozpoczął normalne szkolenia.
5 lipca 1945 roku wybrałem się na kaczki. Nie mając strzelby myśliwskiej na śrut wziąłem karabin ze zwykłymi nabojami, czyli armatę na mrówki. Upolowałem dwie, tyle, że były bez głów. Pozostałość była całkiem smaczna. Gdybym trafił w tułów, skutek byłby zdecydowanie gorszy. Po kilku dniach, koło 10 lipca 1945 roku wybrałem się na sarny, razem z podoficerem. Zobaczyliśmy sarnę buszującą w pobliskim zagajniku. Panowała szarówka. Podchodziliśmy do tego zagajnika z dwóch stron. Byłem już bardzo blisko pierwszych drzew, gdy zauważyłem jakiś ruch za krzakami. Wycelowałem w krzak i czekałem aż sarna się wyłoni. Coś ciemnego się poruszyło. W ostatniej chwili przed strzałem zauważyłem błysk. To zachodzące słońce, ostatnimi promieniami odbijając się od czapki podoficera uratowało mnie przed poważnymi kłopotami. Sarna niestety uciekła. Głód musieliśmy zaspokoić złapanymi na siatkę rybami. Było ich bardzo dużo, szczególnie w zatoczkach.
Cybinka
16 lipca 1945 roku - koniec służby na granicy. Powracamy na strażnicę we wsi na odpoczynek. Dostaliśmy zadanie aby wybudować wieżę strażniczą ze znalezionych w lesie pali. Nawet stała, była ładna i wiotka. Niestety zbyt wiotka. Pod ciężarem wartownika lekko się chwiała. Dowódca kompanii pooglądał, ochrzanił i kazał ją wzmocnić.
19 lipca 1945 roku - zgodnie z odgórnymi rozkazami, razem z szefem plutonu pozbyliśmy się ponadetatowego konia. Osadnik dał nam za niego 6 litrów bimbru. Na każdego żołnierza w plutonie wyszło po 200 g - za zwycięstwo, za pokój, za znój żołnierski, za przeżycie, za powrót deportowanych rodzin, za tych co zginęli.
19 lipca 1945 roku, na 9 DP, (i służącego w niej Leona Światłowicza w wielkim łuku Sanu koło Birczy, napadł kureń UPA "Bajdy". Partyzanci UPA byli znacznie lepiej przygotowani do podjazdowej walki partyzanckiej.
W Poczdamie, w pałacu Cecilenhof rozpoczęła się konferencja wielkiej trójki zwycięzców. Potrwa on do 2 sierpnia 1945 roku.
Poczdam
Dokument 252 ; Przesyłka pieniężna od cioci Heleny Rewkowskiej (Niedzińskiej) do Józefy Zdanowicz (Niedzińskiej), Białystok - 10 lipiec 1945 roku
Białystok
Dokument 253 ; Orzeczenie wystawione przez PUR o pozostawionym w Druskiennkach majątku, Białystok - 16 lipiec 1945 roku
Dokument 254 ; List z Kazachstanu przesłany do cioci Michaliny Neufeld (Niedzińskiej), Kaz-cki - 18 lipiec 1945 roku;
18 lipca 1945 w Wilnie został aresztowany mjr Wincenty Chrząszczewski "Kruk" ostatni komendant OW AK. Awansował na płk. Praca OW AK w Wilnie trwała do końca lipca 1945 roku. Siedział na Łukiszkach w Wilnie, potem na Łubiance w Moskwie. Otrzymał wyrok 10 lat obozu na Syberii. Wrócił do PRL.
Wilno
Kazachstan
W dniach od 28 lipca do 31 października 1945 roku, 9 DP w składzie której walczył Leon Światłowicz przesiedliła do ZSRR ok. 65180 Ukraińców. 19851 rodzin, 94% ludności Ukraińskiej zamieszkującej tereny PRL.
Z całą kompanią powróciliśmy do koszar w Maczkowie koło Cybinki. Zaczęły się żniwa. Od świtu do zmroku przebywaliśmy w polu. Zarówno ludzie jak i zwierzęta byli bardzo zmęczeni panującym upałem. Pozwoliłem więc powożącemu żołnierzowi na krótką kąpiel w rzece i to wraz z koniem. Koń wyrwał się i uciekł. Ledwo został odnaleziony. Byłaby draka. Kąpiel nie była przewidziana w regulaminie, ani w planie zajęć.
Cybinka
Dokument 255 ; Świadectwo gimnazjalne Janiny Kijanki (Zdanowicz), Kraków 28 lipiec 1945 roku;
Kraków
Dokument 256 ; Podanie Maurycego Zdanowicza w sprawie zasiłku wyrównawczego, Łódź 31 lipiec 1945 roku ;
Łódź
Dokument 257 ; Załącznik do dokumentu 256, pismo Maurycego Zdanowicza do Ministerstwa Komunikacji - 17 sierpień 1945 roku ;