Kolejna lub poprzednia strona Rozdział 84; Sierpień 1941 w Wilnie
Kraków
 
Kowno
Litwa Kowieńska była również objęta zasięgiem działalności ZWZ-AK. Był to tzw. Inspektorat "E", którego dowódcą był dr Stanisław May a szefem sztabu por. Wincenty Chrząszczewski, pseudonim "Kruk". Zaraz po wojnie obronnej 1939 roku, w listopadzie współpracował z tajną organizacją w której szeregach był ojciec Konrada Przyrowskiego, kolegi szkolnego Zygmunta Zdanowicza. W jej szeregach, w Jesiorosach, koło Dyneburga, na północy
Litwy był również Konrad Przyrowski. Józek Krzywiec, też się przyznawał do przynależności do tej grupy - po wojnie gdy starał się o kartę kombatanta. Skorzystał z tego, iż pośredniczył w lutym 1944 roku, w doręczeniu Krzyża Walecznych mojej siostrze stryjecznej Janinie Zdanowiczównie. Po wojnie powiedział: "... nadaliśmy jej Krzyż Walecznych, chcieliśmy jej wręczyć, pomóż ją odnaleźć ...". Te jego "sny" miały świadczyć o tym, iż należał do Inspektoratu "E" i to jako ktoś ważny. A przecież, gdy Inspektorat "E" został w Kownie zorganizowany to Józek Krzywiec był już w Wilnie. W 1977 roku będzie mnie prosił o oświadczenie świadka o jego działalności w AK od 30 lipca 1941 do lipca 1944 roku na terenach HKP, gdy tymczasem pracował tam faktycznie od stycznia 1942 do stycznia 1944 roku, a do AK nie należał. Ja mu nie dałem takiego oświadczenia, ale jakoś po swojemu to załatwił, bo kartę kombatanta uzyskał. Pewnie przez "bufet". Sam mi w Wilnie mówił, że nie może się angażować w prace konspiracyjne bo ma żonę i dziecko, ale jak trzeba będzie to pójdzie, tylko żebym mu dał znać. Nie byłem głupi, nigdy mu nic nie mówiłem o tym iż gdzieś należę. A on był tego pewien. Może to była znowu jakaś prowokacja z jego strony, aby mnie pociągnąć za język. Utrzymywałem z nim jednak kontakty towarzyskie. Czasami całą rodziną przychodzili do nas. Uważałem bowiem, iż jeżeli jest agentem to nie należy zrywać z nim kontaktów. Mogło by to być bardzo niebezpieczne. Byłby wówczas pewny iż mam coś do ukrycia i mogliby wziąć mnie "na muszkę" i wyznaczyć innego agenta. Dla rozpracowania szeregów ZWZ-AK Gestapo miało zorganizowaną całą siatkę agentów i konfidentów oraz wtyczki w grupach konspiracyjnych i Brygadach Partyzanckich, które zaczynały się organizować. Niektórych udało się wykryć dopiero pod koniec okupacji.
Jurek Kopczyński był żołnierzem ZWZ-AK w konspiracyjnym garnizonie wileńskim, następnie w 7-ej Brygadzie Partyzanckiej OW-AK na terenie Podinspektoratu Puszcza Rudnicka.
Kostek Piszczak został majstrem  w warsztatach remontowych wagonów "Poleskie Depo" w Wilnie. Wstąpił do oddziału komunistycznego Z.W.Cz. Jego krewny, mający gospodarkę na skraju Puszczy Rudnickej był agentem partyzantki radzieckiej. Jak później przyznał przede mną, został sterroryzowany groźbą spalenia gospodarstwa i zamordowania żony wraz z trójką dzieci
(Zygmunt Zdanowicz)
Ciocia Helena Rewkowska przestała pracować jako nauczycielka. Ponieważ od władz radzieckich, które uciekły przed Niemcami, nie uzyskała zaświadczenia pracy musiała po wojnie "uzyskać zeznanie świadków".
Białystok
Dokument 236 ; Zeznanie świadków w sprawie zatrudnienia nauczycielki Heleny Rewkowskiej (Niedzińskiej); Białystok 21 kwietnia 1947 roku ;
Dok_236
Deportowany do ZSRR mój wujek Zenon Niedziński pracujący jako rolnik, zachorował na gruźlicę. Miał wówczas 49 lat. Został zwolniony z pracy i przeniesiony do Domu Inwalidów: Krasnojarski Kraj, Ekuchowski rejon, Prigorowski ... Tandżydejski st / ng. Jego listy, przesyłane stamtąd od roku do Druskienik i Grodna zostawały bez odpowiedzi. Do końca wojny nikt o jego losach nic nie wiedział.
ZSRR
W Krakowie Jasia Kijanka (Zdanowicz) rozpoczęła nowy rok szkolny 1941/1942 w pierwszej klasie Publicznej Szkoły Handlowej Żeńskiej.
Z-044_1942
Z-045_1942
Z-046_1942
Zdjęcia z wojnennego albumu Jana Kijanki ; Palestyna i Egipt (Aleksandria)
Egipt