Kolejna lub poprzednia strona Rozdział 78; Korespondencja Anny Breychy (Niedzińskiej) z zesłania w Kazachstanie
Wilno
Kraków
W styczniu 1941 roku przez pewien czas obsługiwaliśmy pociągi osobowe na trasie Wilno - Kowno. Potem znowu powróciliśmy na pociągi towarowe, "na szlak swój stary".
Wacek Skarżyński wrócił do pracy fizycznej w fabryce papieru w Pietraszunach w Wilnie. Zaklepał mnie w swojej "piątce", bo coś tam namotał z kolegami - były to początki montażu naszego plutonu "Zarzecze" ze Staszkiem Masojciem, Ludkiem Gedrysiem, Staszkiem Grabowskim. Wacek przyjął pseudonim "Przeor" - chyba specjalnie dla mnie coś z kościoła.
"Kadet" pracował w warsztacie radiowo - mechanicznym pana Subocza na ulicy Niemieckiej. Jednocześnie uczęszczał na Tajne Komplety w zakresie małej matury (matematykę nadal wykładała Irena). Nie miał czasu na konspirację.

Co robił Rudolf Rutkiewicz nie wiem. Nie spotykałem go. W monografii P.S.T. również nic nie podał na temat swojej działalności w latach 1941 - 1947.

Rodzina państwa Morozewiczów zmieniła narodowość na litewską. Ojciec został urzędnikiem Dyrekcji Litewskiej Kolei Żelaznej i otrzymał duże ładne mieszkanie na ulicy Słowackiego. Genek Morozewicz awansował na inżyniera służby ruchu w biurze Oddziału Drogowego na Dworcu Osobowym. Obie siostry, Weronika i Maria dostały pracę w handlu. Ich warunki materialne bardzo wyraźnie się poprawiły. Z ciekawości zaglądałem do nich czasami, nie zerwałem znajomości, bo może rzeczywiście pochodzili z rodziny litewskiej i teraz odnaleźli swoją Ojczyznę. W Wilnie było to bardzo możliwe. W Saugumie nie pracowali - w porządku.
DOK_220
List Anny Breychy (NIedzińskiej) do siostry Heleny Rewkowskiej (Niedzińskiej) - 9 styczeń 1941
W Krakowie umarła Tekla Gorycka, żona Kazimierza, matka Tadeusza Goryckiego i Władysławy Karolczuk.
Telka Gorycka (1895-1941)
Syn Telki, Tadeusz, więzień Stutthofu pracujący w tartaku, dostał, urlop na pogrzeb. Miał odmrożone ręce, stracił jeden palec, był bardzo wyniszczony i osłabiony. Pozostał w Krakowie, ukrywał się. Wstąpił do ZWZ-AK. W czasie spotkania konspiracyjnego został aresztowany przez Gestapo i umieszczony w obozie koncentracyjnym Gross-Rosen (Rogoźnica koło Strzegomia, powiat świdnicki, województwo wrocławskie). Tam został pomocnikiem dentysty. Nauczył się tego fachu jeszcze przed wojną w Gdyni. Dzięki temu przeżył.
Wujek Janiny Zdanowicz (Kijanki), Władysław Szulc stracił pracę w Urzędzie Wojewódzkim oraz w konsekwencji mieszkanie. Zaczął pracować w Lohnstelle, razem z Józefą. Jego dzieci, Władysława 22 lata i Marian, 19 lat pracowały jako karmiciele wszy.
Z_238 Irena Nalepinska
Z_239 Irena Nalepinska
Z_252 Krakow Paulina Kijanka - plus
Irena Nalepińska (Bastor), siostra cioteczna Janiny Zdanowicz (Kiajnki)
Od lewej strony: Irena Nalepińska (Bastor), Józefa Kijanka (Badowska), Poldek Nalepiński, Janina Kijanka (Zdanowicz), Tadeusz Gorycki, nie wiem,... Helena i Paulina Kijanka (Gorycka), na kolanach Ania.
DOK_221
Kartka pocztowa cioci Anny Breychy (Niedzińskiej) do siostry Heleny Rewkowskiej (Niedzińskiej) z 19 marzec 1941 roku;
DOK_222
Kartka pocztowa cioci Anny Breychy (Niedzińskiej) do siostry Heleny Rewkowskiej (Niedzińskiej) z 10 lutego 1941 roku;

Zastępca dowódcy Okręgu Wileńskiego ZWZ-AK, major Aleksander Krzyżanowski, pseudonim "Wilk" otrzymał awans na podpułkownika - rozkaz KG-ZWZ L.12/RP z dnia 22 stycznia 1941 roku, podpisał "Rakoń".
Wilno