Kolejna lub poprzednia strona Rozdział 79; Zygmunt Zdanowicz kończy pracę na parowozie ; korespondencja z Kazachstanem
Wilno
1 marca 1941 roku byłem już bardzo zmęczony pracą na parowozie, nieregularnym trybem życia, nieprzespanymi nocami. Raz zasnąłem na stojąco podczas powrotu z trzydniowej podróży. Wracaliśmy już do Wilna. Żeby nie zasnąć stałem pomiędzy tendrem i kotłem, przed tablicą z przyrządami pomiarowymi. Nie opierałem się o ścianę boczną. Pilnowałem manometru wskazującego ciśnienie pary. W pewnym
momencie zorientowałem się, że to ciśnienie spadło gwałtownie o kilka kresek, a więc musiałem spać. Czym prędzej wrzuciłem kilka łopat węgla do kotła by podnieść ciśnienie do wymaganej normy. Do tego wszystkiego dochodził ciągły, olejowo węglowy brud i stale niedomyte ręce i brak czasu na spotkania towarzyskie i konspiracyjne. Spróbowałem wykorzystać stan stałej gotowości do zapalenia spojówek. Trochę potarłem powieki, wywołałem stan ostrego zapalenia i poszedłem do kolejowej okulistki, Litwinki. Dostałem od niej odpowiednie zaświadczenie, że muszę się regularnie leczyć w przychodni okulistycznej. Chwyciło. Zostałem od 1 kwietnia 1941 roku służbowo przeniesiony na stanowisko rewidenta wagonów towarowych. Pracowałem w małym budynku, stojącym pomiędzy Depo Poleskim (wagonowym) i Parowozowym, dobrze widocznym z mostu Raduńskiego. Była to praca trzyzmianowa, 12 godzin pracy, 24 odpoczynku. Raz w dzień, raz w nocy, ale praca dużo czystsza. Na normalne ubranie nakładałem służbowy fartuch i z młotkiem o bardzo długim trzonku opukiwałem podwozia wagonów w stojących pociągach towarowych. Przez 5 miesięcy pracy na parowozie przejechałem około 10 000 km, wyrobiłem sobie odpowiednie zaświadczenie, które przydało się już po wojnie, przy zaliczaniu praktyki szkolnej na Politechnice Krakowskiej w 1951 roku. Przynajmniej czas nie był tak całkowicie zmarnowany.
Ojciec Zygmunta, Maurycy został z powrotem przyjęty do pracy jako buchalter w Dyrekcji Litewskiej Kolei Żelaznej i nie musiał być wcale Litwinem jak ojciec Genka Morozewicza.
DOK_223
Kartka pocztowa cioci Anny Breychy (Niedzińskiej) do siostry Heleny Rewkowskiej (Niedzińskiej) z 19 marca 1941 roku; odczytanie i przepisanie Zygmunt Zdanowicz.
List cioci Anny Breychy (Niedzińskiej) do siostry Heleny Rewkowskiej (Niedzińskiej) z 27 marca 1941 roku; odczytanie i przepisanie Zygmunt Zdanowicz
DOK_224
List cioci Anny Breychy (Niedzińskiej) do siostry Heleny Rewkowskiej (Niedzińskiej) z 31 marca 1941 roku; odczytanie i przepisanie Zygmunt Zdanowicz
DOK_225
1 kwiecień 1941 roku. Upoważnienie dla Heleny Rewkowskiej (Niedzińskiej) przesłane przez Annę Breychę (Niedzińską); odczytanie i przepisanie Zygmunt Zdanowicz
DOK_226
*) Waleria Baranowska była we wrześniu 1922 roku matką chrzestną Zygmunta Zdanowicza, a jej mąż, również deportowany był jego ojcem chrzestnym.
List cioci Anny Breychy (Niedzińskiej) do siostry Heleny Rewkowskiej (Niedzińskiej) z 7 kwietnia 1941 roku; odczytanie i przepisanie Zygmunt Zdanowicz
DOK_227
List Anny Breychy (Niedzińskiej) do siostry Michaliny z 10 kwietnia 1941 roku; odczytanie i przepisanie Zygmunt Zdanowicz
DOK_228
W Białymstoku, prawie jednocześnie, coś zaczęło się dziać niedobrego wokół cioci Heli i wujka Teoflia Rewkowskiego. Ciocia Hela, w czasie jednej przerwy lekcyjnej na terenie swojej szkoły usłyszała od koleżanek narodowości rosyjskiej zapowiedź, że wkrótce pojedzie na wczasy przymusowe, na wschód, daleko. Oficjalnie kazano jej napisać swój życiorys.
Białystok
Życiorys Heleny Rewkowskiej (Niedzińskiej)
DOK_229
Wypowiedzenie stanowiska kierowniczego dla wujka Teofila Rewkowskiego - tłumaczenie Zygmunt Zdanowicz
Dok_230
Wujostwo poczuło się bardzo zagrożone, szczególnie ze względu na dziwną zbieżność w czasie obu spraw. Widocznie NKWD już włączyło ich na listę przymusowych pasażerów pociągów deportacyjnych.
W miesiącach kwiecień - maj - czerwiec można było zauważyć, na terenach okupowanych przez ZSRR, nową falę deportacji na Sybir.
31 marca 1941 roku, w Wilnie, został aresztowany dowódca ZWZ-AK ppłk Nikodem Sulik. Zastąpił go ppłk Aleksander Krzyżanowski "Wilk".
Wilno
2 kwietnia 1941 roku, został aresztowany d-ca T.P.W. ppor. J. Bujanowski ps. "Walther", "Alf", "Wilk".
Do paktu berlińskiego 25 marca 1941 roku przystąpił rząd Jugosławii. Rząd ten jednak szybko upadł a nowy nawiązał rozmowy z ZSRR.
Jugosławia