Wilno
Kraków
W styczniu 1942 roku "Szczerbiec" został komendantem dzielnicy "Centrum" garnizonu Z.W.Z. Wilno. Przy nim była jego grupa, m.in. Julek Krukowski, "Dżumba" i Kazik Skawiński. Kazik Skawiński rozpoczął właśnie pracę w warsztacie samochodowym, w którym będzie pracował do końca wojny.
Komendantem garnizonu Z.W.Z. Wilno był mjr Leon Koplewski, pseudonim "Skarbek".
Wśród nich kręcił się również Leszek Skarżyński. Był organizatorem fabryczki granatów, która powstała na ulicy Antokolskiej. W jego domu na ulicy Krzywe Koło, niedaleko mieszkania "Szczerbca" (pod nr 13), odbywały się szkolenia i zaprzysięganie nowych żołnierzy AK. Leszek ożenił się ze swoją narzeczoną Haliną.
Józek Krzywiec został szlifierzem w warsztatach samochodowych H.K.P. (Heeres - Kraftfahrpark).
Przez cały ten i przyszły rok w Ponarach na rozkaz Niemców policja litewska mordowała mieszkańców Wilna. Szczególne nasilenie morderstw miało miejsce w lutym 1942 roku - "opróżnianie" Getta. Między innymi zginął nasz kolega Awadi Becker wraz z rodziną i krewnymi. Ogółem wymordowano tam około 60 000 osób.
1 stycznia 1942 roku Wicek Piszcz musiał uciekać nagle z Wilna. W jego domu Gestapo wykryło radio. Nastąpiły aresztowania. Wickowi udała się piesza ucieczka, lecz koło Nowogródka został aresztowany i przewieziony do więzienia.
Nowogródek
Wojenne losy kolegów Zygmunta Zdanowicza
W Olkienikach Stach Jungnikiel ożenił się z Eleonorą Szajwałówną.
Konrad Przyrowski został wywieziony na roboty przymusowe do odlewni stali w Lipsku. Straszliwie ciężka praca, głód, prześladowania i do tego dywanowe naloty aliantów. Brał udział w samoobronie - tajne radio, gazetka i biuletyny dla podtrzymania ducha. Pełnił funkcję łącznika.
Jurek Skopeć rozpoczął pracę w warsztatach kolejowych w Szawlach - tam gdzie pracował Janek Andrzejewski.
Rozwijał się ruch partyzancki, szczególnie w Puszczy Rudnickiej i w lasach nas jeziorem Narocz. Działały tam oddziały mjr Antoniego Olechowicza "Pohorecki", mjr Mieczysława Potockiego "Węgielny" i mjr Czesława Dębickiego "Jarema".
W Generalnej Gubernii powstała PPR i Gwardia Ludowa.
Niemcy przegrali bitwę o Moskwę, musieli cofnąć się o 250 km.
Oddział Z.W.Z. "Ponurego" rozbił 18 stycznia1942 roku więzienie w Pińsku i uwolnił więźniów politycznych.
Pińsk
ZSRR
W Krakowie Jasia (Janina Zdanowicz z domu Kijanka) uczy się handlu i nieźle jej idzie:
Świadectwo półroczne Janiny Kijanki (Zdanowicz) z Publicznej Szkoły Handlowej Żeńskiej w Krakowie;
14 lutego 1942 roku Z.W.Z. zmieniło nazwę na AK, ale to tylko na górze u generałów. U nas na dole w ogóle nie były znane nazwy S.Z.P. - Z.W.Z. - AK. Po prostu była to konspiracja, grupa wojskowa, partyzantka. Wiedzieliśmy tylko, że podlegamy Wodzowi Naczelnemu w Londynie i że są ogniwa pośrednie. Po prostu podziemne Wojsko Polskie. Osobiście wiedziałem, że jestem w "piątce" Wacka Skarżyńskiego. Nie wiedziałem, że jestem w plutonie "Zarzecze" i że dowódcą plutonu jest Stach Masojć. Nazwy i nazwiska dotarły do nas dopiero po wojnie, a szczegóły dochodzą wciąż nowe, do dzisiaj. Dopiero 27 marca 1990 roku z listu Wacka Skarżyńskiego dowiedziałem się o szczegółach plutonu "Zarzecze" i o jego dowódcach.

Dzięki koledze z gimnazjum, który był strażnikiem w więzieniu w Nowogródku, Wicek Piszcz uciekł 28 lutego 1942 roku z więzienia. Był bardzo osłabiony. Miejscowa grupa ZWZ-AK przewiozła go karetką Czerwonego Krzyża do krewnych w Lachowicach, jako chorego na tyfus. Po wyzdrowieniu Wicek Piszcz wstąpił do partyzantki AK - był podporucznikiem czasu wojny ON-AK.
Nowogródek
Od prawej strony Janina Kijanka (Zdanowicz) z siostrą cioteczną Ireną Nalepińską