Jasia Kijanka (Zdanowicz) z matką i siostrą jechały cały dzień po leśnych dróżkach, unikając bitych dróg, na których pełno było oddziałów niemieckich. Zatrzymali się koło Biłgoraju, na kolejny nocleg w lesie.
Dokument 197 ; Wystawione przez Józefę Zdanowicz (Niedzińską) pokwitowanie na 200,00 zł pożyczone od Heleny Rewkowskiej (Niedzińskiej) ; Wilno 25 wrzesień 1939 roku ;
Wilno
Biłgoraj