Kolejna lub poprzednia strona
Skarby wawelskie po całonocnej podróży zostały rozładowane w Karmanowicach w stodole u miejscowego gospodarza. Furmanki zwolniono i zmobilizowano nowe - również piętnaście. Przez cały dzień trwał odpoczynek. Wieczorem skarby załadowano na furmanki i ruszono przez Wojciechów koło Nałęczowa do Tomaszowic. Rodziny, tak jak poprzedniej nocy szły pieszo (ok. 20 km).
G.O. „Wyszków” walczyła cały dzień w okrążeniu pod Kałuszynem. Z wielkim trudem udało im się przedrzeć w kierunku Łukowa, pozostawiając armaty. Heniek Zdanowicz dowodził teraz żołnierzami oraz dziesięcioma jaszczami z końmi. Armaty pozostawił na wyraźny rozkaz dowódcy.
Armia „Łódź” pod dowództwem generała Thomee przybyła do Modlina, będzie go bronić do 29 września 1939 roku, jako osłona Warszawy od północy.

Zgrupowanie generała K.Sawickiego powstało na rozkaz Naczelnego Dowództwa we Włodzimierzu Wołyńskim do obrony Wołynia na linii Bugu.
Rozdział 43 ; 1939.09.11 - poniedziałek
Nałęczów
Łuków