Wilno
1 czerwca 1941 roku, nastąpił gwałtowny wzrost transportów wojskowych na zachód. Odkryte platformy ze sprzętem wojskowym i ogromnymi głazami skalnymi. Kryte wagony z żywnością adresowane do Niemiec - słonina i masło. Kolejarze ze służby ruchu odczepiali od składów pociągów "uszkodzone" wagony i odstawiali je na boczny tor, warsztatowy. Przez noc były opróżniane, potem "naprawiane" i przyczepiane do innych pociągów.
Atmosfera była typowo wojenna, nerwowa oraz bałaganiarska. Pojawiły się plotki. To samo działo się w Pińsku i Nieświeżu.
14 czerwca 1941 roku o świcie w Wilnie miały miejsce masowe aresztowania całych rodzin wg przygotowanych wcześniej przez Litwinów, komunistów i syjonistów żydowskich zaakceptowanych przez NKWD list proskrypcyjnych. Zabierano z mieszkań wszystkich żyjących bez wyjątków, od dziadków stojących już nad grobem, schorowanych i niedołężnych do noworodków i kobiet w zaawansowanej ciąży. Cały dzień i noc po mieście jeździły samochody ciężarowe z podwyższonymi burtami (też widoczny postęp techniczny w specjalizacji), tak, że nie było widać z zewnątrz siedzących na podłodze. Po rogach sterczeli NKWD-iści uzbrojeni w karabiny, pochodzące jaszcze z czasów carskich, z nastawionymi na sztorc bagnetami czterokanciastymi.
Przepełnione więzienia rozładowywano w nocy. Kolumny więźniów otoczone gęsto NKWD'owcami z bronią gotową do strzału i z psami szły na dworzec kolejowy. Na peronach kazano więźniom klękać. Podstawiano pociąg z wagonami - kibitkami. Ładowanie do wagonów odbywało się wg imiennych list, po czym pociągi ruszały na wschód, w kierunku Mińska i dalej ...
Miasto zostało sparaliżowane strachem. Ogłoszono pobór rekruta, "brankę" do wojska bez względu na pracę. Nasz rocznik również podlegał rekrutacji. Badań zdrowotnych nie przeprowadzano. Popatrzyli, zapisali i na razie do domu aby przygotować się do poboru. Dla mojej grupy wyznaczono zbiórkę przed Komisją Poborową na ulicy Słowackiego na 19 czerwca 1941 roku. Nie stawiłem się. To nie była moja wojna. To wojna ludobójców między sobą. Porachunki między gangami. Po obu stronach nasi śmiertelni wrogowie. Wojna stwarzająca małą nadzieję dla nas. Należało tylko przetrwać, wymknąć się spod zaciskających się kleszczy wschodnio - zachodniego barbarzyństwa, kleszczy socjalizmu narodowego i międzynarodowego. Na razie tylko Niemcy mogą nas uratować przed znanym nam już terrorem NKWD. Terror w wykonaniu Gestapo wkrótce poznamy. Czy przetrwamy ?
Brałem dodatkowe dyżury w pracy, szczególnie w nocy. Jurek Orłow ewakuował się na wschód razem z administracją rosyjską Fabryki Silników Lotniczych.
Zygmunt Zdanowicz
21 czerwca 1941 roku Jan Kijanka w drodze do Wojska Polskiego organizowanego w Syrii był w Jerozolimie gdzie zakupił odpusty ziemi świętej wraz z broszurą objaśniającą zasady ich udzielania.
Syria
Pod koniec czerwca 1941 roku, Jan Kijanka z kolegami dotarł do Syrii, gdzie zaczęło się organizować Wojsko Polskie. Został podoficerem w Samodzielnej Brygadzie Strzelców Podhalańskich. Przeszedł przeszkolenie dla kierowców wojskowych. Później sam był instruktorem nauki jazdy.
W Nieświeżu sytuacja Leona Światłowicza oraz Grzesia Koroszy, kolegów szkolnych Zygmunta Zdanowicza. była podobna, z tym, że wywieziono rodziny, natomiast młodzież w wieku poborowym gnano 20 km do stacji kolejowej Horodna (obecnie Grorodeja) z rozpiętymi spodniami, które musieli trzymać rękoma i w butach bez sznurowadeł, żeby nie mogli uciekać.
Nieśwież
Koniec tomu VI